Leczenie ozonoterapią

ul. Żeromskiego 33, Warszawa 022 834 70 67

Lucilia sericata

Lucilia sericata

Larwy Muchy Plujki (Lucilia sericata)

Metody stosowania larw w leczeniu trudno gojących się ran znane są od dawnych czasów w szczególności znali je Majowie. Taki sposób leczenia stosowali również chirurdzy w czasach wojny secesyjnej w Ameryce, a systematyczne zapiski na temat tej metody pochodzą z I wojny światowej. Nawet reżyser współczesnej wersji filmu pt.: „Gladiator” zamieścił w swoim scenariuszu wątek leczenia głównego bohatera – ziarenkami przypominającymi ryż. To właśnie ta metoda.

Obecnie larwo terapia wraca do łask wśród coraz większego grona osób poszukujących i wybierających tą metodę leczenia. Pacjenci objęci tą terapią posiadają trudno gojące się rany. Wiele osób, które posiadają rozmaite, niezdiagnozowane infekcje, które przyczyniają się do tego, iż rana nie chce się goić (zabliźnić) mimo upływu dłuższego okresu czasu, decydują się na tą terapię.

Larwy muchy plujki to larwy specjalnie do tego hodowane w laboratoriach z zachowaniem wszelkich zasad sterylności. Przeważnie przed położeniem na ranę nie mają więcej niż kilka milimetrów wielkości. Sposoby na ich zastosowanie, a dokładnie ich umieszczenie są dwa, a mianowicie: mogą być umieszczane na ranie bądź przykładane w specjalnie zrobionym opatrunku. Warto wspomnieć, iż larwy do leczenia są wydezynfekowane, a rozprowadza je w Polsce tylko kilka firm, które posiadają stosowne certyfikaty. W wielkiej Brytanii żywe larwy można kupić nawet w aptece.

Larwy nie zawsze nadają się dla każdego chorego. Na pewno nie można ich zastosować na ranę bolesną, gdzie ich brzeg nie jest otoczony tkanką martwiczą.

Jak wygląda proces leczenia? Larwy wydzielają enzymy trawienne, nie zjadają martwej tkanki jako takiej. Po procesie strawienia wytwarza się treść półpłynna, która jest dla larwy pożywieniem i dopiero wtedy ją „wysysają”. Przy okazji larwa zjada też bakterie i przetrawia je w przewodzie pokarmowym. Takie „oczyszczanie” rany jest bardzo szybkie. Z reguły następuje to w przeciągu kilku dni, a nie jak przy stosowanych standardowo opatrunkach przez kilka tygodni. Na uwagę zasługuje fakt, że larwy radzą sobie w sposób bezproblemowy z bakteriami odpornymi na antybiotyki np. gronkowiec złocisty.

Warto dodać, że angielskie źródła mówią, że dzięki larwo terapii udaje się wyleczyć 90% przypadków, gdzie nie pomagają inne sposoby leczenia oraz stosowane leki. Z powodzeniem można ją zastosować u diabetyków, osób u których wykryto uczulenie na antybiotyki i przy odleżynach, a także w niektórych przypadkach chirurgii plastycznej.

Film o larwoterapii w Centrum Leczenia Ran

Larwoterapia



Facebook