Najnowsze artykuły

Co robić gdy małe dziecko ma grypę...

Grypa żołądkowa to przypadłość, która prędzej czy później dotknie niemal każde dziecko. Powszechności tego schorzenia sprzyja fakt, że bardzo...

Czytaj Więcej

Czego nie powinny jeść małe dzieci?

Rozszerzanie diety dziecka to bardzo ważny proces. W tym czasie nie tylko budujemy zdrowe nawyki na przyszłość i wprowadzamy malucha w świat smaków, ale też uczymy jego wciąż jeszcze dojrzewający układ pokarmowy radzenia sobie z nowymi wyzwaniami. Dlatego ważne jest, żeby wiedzieć, jakich pokarmów nie należy podawać maluchowi.

Rozszerzanie diety – wedle najnowszych zaleceń – powinno rozpoczynać się, gdy dziecko wykazuje oznaki gotowości. Co to oznacza? Powinny być łącznie spełnione następujące warunki: dziecko umie samodzielnie siedzieć (nie oznacza to – siadać), nie ma też odruchu wypychania jedzenia z buzi, umie żuć, potrafi chwytać jedzenie i wkładać je do buzi, jest zainteresowane jedzeniem. W praktyce te kryteria zwykle występują po ukończeniu sześciu miesięcy i ten moment jest optymalny do rozpoczęcia przygody z nowymi smakami. WHO rekomenduje, by przez pierwsze sześć miesięcy dziecko było karmione wyłącznie mlekiem – to pozwoli jego układowi pokarmowemu na osiągnięcie dojrzałości niezbędnej do trawienia innych produktów.

Pokarmy zakazane w czasie rozszerzania diety
Co podawać dziecku, od czego zacząć, jaką kolejność zachować? Te pytania zadają sobie chyba wszyscy rodzice. Tymczasem sprawa jest prosta. Niemowlę może jeść niemal wszystko – listka zakazanych produktów nie jest długa, kolejność wprowadzania nowych rzeczy nie jest odgórnie ustalona, choć rekomenduje się podawanie warzyw wcześniej niż owoców, bo ich smak jest trudniejszy dla dziecka – po spróbowaniu słodkich owoców może być mniej chętne do zapoznania się na przykład ze szpinakiem.

Czego zatem nie może jeść dziecko? Oto lista zakazanych produktów, które mogą zaszkodzić maluchowi.
• Grzyby. To produkt, który powinien się w diecie dziecka pojawić naprawdę późno – obecnie rekomenduje się wprowadzanie ich dopiero u… nastolatków. Chodzi nie tylko o możliwość zatrucia w wyniku pomyłki i podania nieodpowiedniego gatunku grzybów, ale o toksyny, które mogą występować w grzybach jadalnych, z którymi dojrzalszy organizm sobie poradzi, jednak dla małego dziecka mogą być bardzo niebezpieczne.
• Miód – zaleca się wstrzymanie z oddawaniem miodu do pierwszych urodzin. Dlaczego? Chodzi o możliwość wystąpienia w nim toksyny botulinowej, która jest groźna dla niedojrzałego organizmu. Później ostrożnie można wprowadzać niewielkie ilości miodu, pamiętając jednak, że choć miód jest zdrowy to bardzo słodki, należy więc zachować umiar.
• Cukier to produkt zupełnie zbędny w diecie malucha. Rzecz jasna naturalnie występujące cukry w warzywach czy owocach dziecko jak najbardziej może jeść. Nie należy mu jednak podawać słodyczy, słodzonych napojów, deserów mlecznych itp. Warto czytać składy, bo cukier dodawany jest do bardzo różnych produktów, na przykład do keczupu. Kiedy można zacząć go stosować? Im później – tym lepiej.
• Sól stanowi spore obciążenie dla nerek malucha, dlatego do pierwszych urodzin nie powinno się jej stosować w ogóle, natomiast później też lepiej jej unikać – potrawy można przyprawiać na przykład suszonymi i świeżymi ziołami. A kubki smakowe nieprzyzwyczajone do soli nie będą odczuwać jej braku. Podobnie jak w przypadku cukru – należy czytać składy.
• Dania przetworzone i z konserwantami, gotowe wędliny, konserwy – to wszystko jest mało zdrowe i nie powinno trafiać na talerz małego dziecka.
• Mleko krowie, kozie itp. Jako osobne danie nie powinno być podawane dzieciom przed ukończeniem roku, może jednak być bazą do innych dań, na przykład naleśników czy koktajlu owocowego.