Najnowsze artykuły

Dysbioza jelit u noworodków

Zdrowe jelita to podstawa prawidłowego funkcjonowania organizmu i dobrego samopoczucia. O kondycję przewodu pokarmowego należy dbać od pierwszych dni...

Czytaj Więcej

Jak poradzić sobie z kolką u niemowlaka

Kolka niemowlęca to przypadłość tyleż częsta, co uciążliwa i to zarówno dla dziecka, jak i dla rodziców. Silne i nawracające kolki u dziecka mogą zamienić początki rodzicielstwa w prawdziwy koszmar. Skąd się biorą i jak sobie z nimi radzić?

O kolce niemowlęcej mówimy najczęściej w przypadku dzieci bardzo małych, zwykle poniżej piątego miesiąca życia. Czym się objawia? Są to napady gwałtownego, trudnego do ukojenia płaczu. Dziecko wprost zanosi się i zachłystuje płaczem. Nie pomaga karmienie, przytulanie ani noszenie. Atak kolki może trwać kilka minut, ale zdarzają się niemowlęta płaczące nieprzerwanie przez kilka godzin! Dla rodziców jest to prawdziwy dramat. Ogromna bezradność, gdy nie można pomóc cierpiącemu dziecku pomieszana jest z wyczerpaniem, jakie pojawia się po długotrwałym słuchaniu płaczu i noszeniu dziecka.

Co jest przyczyną kolki u niemowląt?

Zacznijmy od tego, że kolka niemowlęca nie jest chorobą. Jest to przypadłość rozwojowa. Jak często występuje? Szacuje się, że problemy z kolką ma blisko połowa niemowląt, oczywiście stopień nasilenia jest różny.

Kolka niemowlęca powodowana jest prawdopodobnie niedojrzałością układu pokarmowego maluszka. Za hipotezą tą przemawiają towarzyszące płaczowi spięcia brzucha i prężenie się dziecka połączone z podkurczaniem nóżek. To charakterystyczne objawy, które pozwalają odróżnić kolkę od płaczu mającego inne podłoże, na przykład wynikającego z choroby. Jednocześnie współcześnie rozpatruje się też alergię jako przyczynę. Niektórzy optują też za tezą, że kolka może mieć podłoże emocjonalne, być reakcją na stres, nadmiar bodźców oraz trudne emocje ze strony rodzica. Mówi się też o niedojrzałości układu nerwowego jako czynniku sprzyjającemu kolce u niemowląt.

Warto przy tym zaznaczyć, że nie ma znaczenia czy dziecko jest karmione piersią czy mlekiem modyfikowanym. Warto jednak zwrócić uwagę na prawidłową technikę karmienia. Zauważono, że ataki kolki mogą być wzmagane przez powietrze, którego dziecko nadmiar połyka przy nieprawidłowym ssaniu. Jeśli mama karmi piersią, warto skonsultować się z certyfikowaną doradczynią laktacyjną, która skontroluje to, jak dziecko ssie i czy prawidłowo chwyta brodawkę – nieraz już niewielkie modyfikacje w tym zakresie pomogą zminimalizować problem. Niestety, w trakcie ataków silnego płaczu dziecko dodatkowo łyka powietrze, co powoduje nasilenie problemu. Często po dłuższym płaczu pojawiają się gazy, zdarza się też, że dziecko robi kupę, po czym zwykle uspokaja się. To także wskazuje na to, że przyczyną kolki są trudności w obrębie układu pokarmowego.

Jak sobie radzić z kolką u niemowląt?

Niestety, nie ma żadnego leku na kolkę niemowlęcą. Pewnym pocieszeniem może być fakt, że problem ten ustępuje samoczynnie, zwykle po szesnastym tygodniu życia ataki już się nie zdarzają. Jak jednak przetrwać te trudne wieczory z płaczącym maluchem i jak mu ulżyć?

Wiele dzieci uspokaja się nieco, gdy masujemy im brzuszek kolistymi ruchami zgodnymi z kierunkiem wskazówek zegara – masaż powinien być oczywiście dość delikatny, ale odczuwalny. Pomocne może być też uginanie nóżek dziecka w kierunku brzuszka. Ukojenie przynosi też ogrzanie tej części ciała. Niewielki termofor, poduszeczka z podgrzewanym wypełnieniem – to wszystko może nas wesprzeć z poradzeniu sobie z kolką.

Wiele dzieci uspokaja też noszenie. Tutaj idealnie sprawdza się chusta – dziecko jest nie tylko noszone, ale dodatkowo ogrzewane ciepłem ciała rodzica, czuje jego uspokajającą bliskość, zapach ciała, odbiera bicie jego serca… Warto też podkreślić, że chodząc z dzieckiem w chuście sami odczujemy ulgę – ręce są wolne, a kręgosłup odciążony.